Chiny

Według niedawnego Artykuł Forbesa, wiele chińskich firm inwestycyjnych może traktować rynek ICO jako sposób na obejście blokady inwestycyjnej wprowadzonej przez administrację Trumpa. Wydaje się jednak, że autor artykułu przeoczył główny punkt uzasadniający zakaz inwestycji technologicznych z Chin. Czy jednak ICO może okazać się bardziej lukratywną lub bezpośrednią metodą uzyskania dostępu do sektora technologicznego w USA jako inwestycja?

Chińskie ICO

Główny problem

Stany Zjednoczone i ich firmy technologiczne są odpowiedzialne za tworzenie niezliczonej liczby patentów i innowacji technologicznych o wartości wielu miliardów dolarów każdego roku. Większość najbardziej wpływowych firm technologicznych na świecie ma swoje siedziby w Stanach Zjednoczonych lub w Stanach Zjednoczonych. Niektóre przykłady mogą obejmować duże firmy z branży, takie jak Microsoft, Google, Apple i tak dalej.

Istotnym powodem, dla którego te firmy są tak wysoko cenione, jest szeroki wachlarz patentów i własności intelektualnej, z których mogą korzystać. Gdyby ktoś był w stanie po prostu zduplikować wyszukiwarkę, taką jak Google.com, wycinając i wklejając jakiś kod, mogłoby to mieć znaczący wpływ na działalność Google. Dlatego technologie, takie jak logika wyszukiwarki Google, są wysoce chronione nie tylko przez prawo, ale także przez sam kod.

Według Reuters, administracja Trumpa nie planuje całkowitego zakazania wszelkich inwestycji pochodzących z Chin, a przepisy będą miały zastosowanie do każdego kraju, który będzie próbował wykupić wrażliwe technologie.

Przymusowe transfery technologii

Administracja prezydenta Trumpa podejmuje działania w celu rozwiązania problemu nieuczciwych praktyk handlowych Chin, w tym przymusowego transferu amerykańskiej technologii i kradzieży amerykańskiej własności intelektualnej. Co musisz wiedzieć: https://t.co/X1oQ2zGsQh

– Biały Dom (@WhiteHouse) 6 kwietnia 2018 r

Najbardziej podstępnym przypadkiem, który stał się w dużej mierze wszechobecny w kontaktach z Chinami, jest tak zwany wymuszony transfer technologii.

Mówiąc prosto, wygląda to mniej więcej tak. Firma technologiczna ma produkt i chce uzyskać dostęp do rynku chińskiego. Dzieje się tak, ponieważ Chiny mają ogromną populację i nawet większy odsetek niż większość krajów aktywnych użytkowników Internetu. Oznacza to, że rynek jest dojrzały do ​​rozwoju i niesamowicie lukratywny. Aby jednak uzyskać dostęp do wysoce chronionego i w dużej mierze zinternalizowanego chińskiego Internetu, trzeba grać zgodnie z regułami rządu..

W praktyce zazwyczaj powoduje to, że zagraniczna firma technologiczna jest zobowiązana do zawarcia partnerstwa z firmą lokalną. Często firmy te mają bardzo bliskie powiązania z rządem chińskim lub mogą być nawet przedsiębiorstwami będącymi w całości własnością państwa.

Wreszcie, lokalna chińska firma będzie zazwyczaj wymagać od zagranicznej firmy przekazania całego swojego kodu i własności intelektualnej w celu uzyskania dostępu do chińskiego rynku.

To, co następuje dalej, jest prawdopodobnie odpowiednie dla powieści szpiegowskiej. Kod jest kopiowany, zagraniczny konkurent jest blokowany z chińskiego Internetu z powodu rzekomego nieprzestrzegania jakiegoś niejasnego prawa, a następnie tworzona jest lokalna wersja zagranicznej firmy jako kopia i system działa dalej.

W powyższym artykule Reutera pojawiło się wiele „skarg, że Chiny w nieuczciwy sposób nabyły amerykańską własność intelektualną poprzez wymogi joint venture, nieuczciwe licencje i strategiczne przejęcia amerykańskich firm technologicznych”.

Furthur, według Business Insider, administracja Trumpa może podejmować kroki w celu przeciwdziałania Wyprodukowano w Chinach 2025 plan.

USTR napisał:

„Pozyskiwanie technologii z zagranicy na różne sposoby pozostaje głównym celem w ramach Made in China 2025, ponieważ Chiny wciąż nadrabiają zaległości w wielu obszarach priorytetowych dla rozwoju”

ICO jest sposobem na obejście blokady?

W wyniku tego rodzaju zachowań administracja Trumpa zaczyna ograniczać lub uniemożliwiać chińskim firmom inwestowanie lub kupowanie wielu różnych typów amerykańskich firm technologicznych.

Artykuł Forbesa, choć napisany w dziwnie chaotyczny sposób, sugeruje, że być może rynek ICO lub tokenizowany system papierów wartościowych w niedalekiej przyszłości może być sposobem dla chińskich firm na dalsze inwestowanie w amerykańskie firmy technologiczne.

Przeczytaj także: Czy tokeny ICO i kryptowaluty to „papiery wartościowe”?

Nie wydarzy się

Niestety dla niektórych po prostu nie może się to zdarzyć w istniejących ramach prawnych.

Pomysł tokenizacji firmy na tokeny papierów wartościowych zamiast uwolnienia akcji był już szeroko dyskutowany i rozważany. Wniosek jest taki, że aby tak się stało, aktywa blockchain, które reprezentowałyby papiery wartościowe, nie mogą być na przykład po prostu tokenami Ethereum ERC-20.

Zamiast tego musiałyby być całkowicie nowym rodzajem zasobu cyfrowego, który miałby wbudowaną ochronę inteligentnych umów, tak aby tylko wstępnie zatwierdzone konta mogły je przechowywać. Na przykład indywidualny inwestor musiałby utworzyć konto, które zostało następnie zweryfikowane za pomocą procesu KYC za pomocą pewnego rodzaju licencjonowanego procesora identyfikatorów. Spowoduje to utworzenie inteligentnego kontraktu w ramach nowego konta, który pozwoliłby posiadaczowi rachunku kupować, handlować lub przechowywać aktywa papierów wartościowych, które są zgodne z typem konta.

Na przykład, jeśli obywatel USA utworzy takie konto i jest zweryfikowany jako obywatel USA, oznacza to, że może posiadać dowolne tokeny papierów wartościowych, które są odpowiednie dla obywatela USA. Mogli również zostać zweryfikowani jako akredytowani. Jednak na takim koncie nie można by przechowywać papierów wartościowych wyemitowanych w Hongkongu lub z kraju, który podlega ograniczeniom, takim jak Wenezuela czy Korea Północna.

Chociaż z technicznego punktu widzenia nic nie stoi na przeszkodzie, aby firma udostępniła coś, co byłoby tokenem zabezpieczającym w sieci publicznej, takiej jak Ethereum, przy użyciu standardu ERC-20, który nie miałby takich ograniczeń, ale robiłaby to poza granicami prawa. Dla firmy o ugruntowanej pozycji, takiej jak duża firma technologiczna, byłby to kolosalny błąd i coś, w co nawet by się nie zaangażowali. Zamiast tego musieliby użyć nowego typu tokena, który mógłby podlegać ograniczeniom i można go śledzić.

Polymath jest przykładem tego, jak ta technologia może działać.

Perspektywy niejasne

Administracja prezydenta Trumpa podejmuje działania w celu rozwiązania problemu nieuczciwych praktyk handlowych Chin, w tym przymusowego transferu amerykańskiej technologii i kradzieży amerykańskiej własności intelektualnej. Co musisz wiedzieć: https://t.co/X1oQ2zGsQh

– Biały Dom (@WhiteHouse) 6 kwietnia 2018 r

Tak więc po przeanalizowaniu sytuacji i tego, co zostało już ustalone, możemy powiedzieć ze stosunkowo dużą dozą pewności, że stosowanie tokenizowanych papierów wartościowych nie byłoby sposobem dla żadnego kraju na ominięcie przepisów inwestycyjnych. Co więcej, samo posiadanie tokenizowanych papierów wartościowych firmy nie uprawnia Cię do zamawiania transferów technologii, chyba że ktoś jest właścicielem 51% firmy, w którym to przypadku byłby całkowitym właścicielem firmy.

Ponownie, byłoby to po prostu niemożliwe, ponieważ nie ma możliwości, aby amerykańskie organy regulacyjne pozwoliły inwestorom z obcego kraju, który nie był otwarcie mile widziany, na po prostu przejęcie firmy krajowej, a tym bardziej ważnej lub wrażliwej firmy technologicznej, bez uprzedniej zgody.

I tak, o ile tokenizowane papiery wartościowe okażą się interesującą zmianą w paradygmacie inwestycyjnym, jest niezwykle mało prawdopodobne, aby na dużą skalę pozwoliły na wrogie przejęcia od obcych krajów i rządów, które są już pod obserwacją..

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me