Terroryzm Bitcoin

Terroryści. Osoby, które nienawidzą kryptowalut, od lat używają wymówki terrorystów. Twierdzą, że kryptowaluty, szczególnie te z funkcjami prywatności, nieuchronnie będą wykorzystywane do finansowania terroryzmu i prać pieniądze.

Czy jest jakaś prawda w tym twierdzeniu? Czy grupy terrorystyczne używają kryptowalut do finansowania swoich operacji? Według raport przez organizację non-profit RAND Corp., grupę znaną z tworzenia dokumentów badawczych dla wojska USA, terroryści generalnie nie używają kryptowalut. Powód? Kryptowaluty po prostu nie są wystarczająco powszechnie akceptowane.

Terroryzm Bitcoin

Realistyczny strach przed terroryzmem finansowanym z kryptowalut

Podczas gdy oszuści kryptowalut uwielbiają przytaczać terroryzm jako powód do stawiania smyczy na kryptowalutach, jest w tym pewien stopień prawdy. Terroryzm jest prawdziwy. Te grupy potrzebują finansowania, aby sfinansować swoją działalność. Na przykład raport stwierdza, że ​​grupy terrorystyczne potrzebują pieniędzy na „zakup broni, listy płac, ataki wspierające i inne działania operacyjne”.

Tradycyjnie terroryści finansowali swoje operacje z działań na czarnym rynku, takich jak produkcja i sprzedaż narkotyków, handel ludźmi i mnóstwo innych godnych ubolewania praktyk. Te pieniądze należy następnie wyprać i bezpiecznie przemieszczać po całym świecie. Ta potrzeba stanowi poważny problem. Międzynarodowy system bankowy posiada zabezpieczenia ograniczające tego typu działalność. Chociaż istnieją sposoby na obejście tych ograniczeń, zdecydowanie istnieje możliwość niecnego wykorzystania kryptowaluty.

Skoro kryptowaluta oferuje natychmiastowe, anonimowe globalne transfery wartości bez możliwości ingerencji rządów lub banków, czy terroryści nie powinni gromadzić się w krypto? Najwyraźniej tak nie jest.

Nie wystarczająco rozwinięty

Według raportu zatytułowanego Terrorist Use of Cryptocurrencies wydanego przez RAND Corp., kryptowaluty są po prostu zbyt nierozwinięte, aby mogły być przydatne dla terrorystów.

Jedną z kwestii jest to, że kryptowaluty wciąż nie są powszechnie akceptowane. Oznacza to, że jeśli terrorysta siedzi na stosie dowolnej kryptowaluty, nie jest szczególnie łatwo bezpośrednio wydać te monety lub żetony na potrzebne im dostawy lub usługi. W porównaniu z kultową teczką pełną gotówki, elektroniczny portfel pełen kryptowalut nie jest tak wszechstronny dla terrorystów. Raport opisuje ten problem w następujący sposób:

Ograniczony zasięg kryptowalut jest obecnie poważnym wyzwaniem, szczególnie w regionach, w których działają grupy terrorystyczne. Na przykład, pomimo dużej sieci dostawców i usług akceptujących bitcoiny, na Bliskim Wschodzie jest niewiele bankomatów bitcoinowych; poza Izraelem jedynym takim bankomatem działającym od stycznia 2018 r. był bankomat w Jubail w Arabii Saudyjskiej, w którym można wpłacać wyłącznie depozyty, z limitem wpłat od 500 do 600 USD.

Brak bankomatów to nie jedyna przeszkoda. W raporcie stwierdzono również, że: „Ogólnie… warunki niezbędne do umożliwienia grupom terrorystycznym ustanowienia i rozwoju… mogą sprawić, że infrastruktura technologiczna potrzebna do kryptowalut będzie niewykonalna”. Innymi słowy, problemem może być ograniczony dostęp do Internetu lub urządzeń portfelowych.

Niewielki rozmiar rynków kryptowalut (w porównaniu z rynkami tradycyjnymi) również utrudnia terrorystom ukrywanie swojej działalności. Według raportu: „Duże transakcje mają wpływ na cenę; wzrost popytu znajduje odzwierciedlenie w publicznie widocznych cenach, dzięki czemu transakcja nie jest anonimowa. ”

Działania na czarnym rynku mogą być dużym biznesem. Grupy terrorystyczne mogą zebrać miliony dolarów z nielegalnej działalności. Tak duże kwoty pieniędzy są po prostu zbyt trudne lub prawie niemożliwe do ukrycia na rynkach o niskim wolumenie. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku mniejszych kryptowalut zapewniających prywatność, takich jak Monero, o których szczególnie wspomina raport RAND.

Niepewna przyszłość

Jedną z oczywistych obaw, jakie można wyciągnąć z raportu, jest to, że ograniczenia, przed którymi stoją dziś terroryści, mogą stać się przedmiotem dyskusji w nadchodzących latach. Jeśli kryptowaluty nadal będą przyjmować coraz większą popularność, wówczas potrzeba bezpośredniego połączenia z walutami fiducjarnymi za pośrednictwem wymiany może stać się niepotrzebna.

Jeżeli terroryści będą w stanie przeprowadzać między sobą transakcje na dużą skalę bezpośrednio przy użyciu kryptowalut zorientowanych na prywatność, to ich zapotrzebowanie na usługi prania pieniędzy i transmisji zostanie w zasadzie zaspokojone..

Ten rodzaj akceptacji wyklucza również potrzebę korzystania z usług takich jak bankomaty bitcoin, ponieważ ponownie łącze fiat byłoby w większości niepotrzebne. Co więcej, typ upadłych państw, w których kwitnie terroryzm, może dostrzec większą łączność z Internetem w miarę rozwoju technologii, nawet jeśli infrastruktura regionalna w większości nie istnieje. Na przykład portfele mobilne połączone przez połączenia satelitarne mogą z łatwością zapewnić łączność potrzebną do przeprowadzania transakcji kryptowalutowych w dowolnym miejscu na powierzchni planety, nawet na środku oceanu, na szczycie zniszczonego frachtowca z czarnego rynku.

Pieniądze to nie wszystko

Kwestia terrorystów używających kryptowalut jest w pewnym sensie problemem. Każda grupa, która jest zdecydowana wywołać przemoc, strach i chaos, prawdopodobnie znajdzie sposób, aby to zrobić, niezależnie od wygodnych narzędzi finansowych. Terroryzm jest nadal problemem, pomimo dziesięcioleci surowych kontroli narzuconych przez banki i rząd. Najwyraźniej terroryści już znaleźli sposoby na finansowanie swoich celów. Jeśli zaadoptują kryptowalutę masowo, czy to coś zmieni?

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me