Rezerwa Federalna wprowadza awaryjną obniżkę stopy procentowej: entuzjazm byków Bitcoin

Rezerwa Federalna

Chociaż jury wciąż nie zastanawia się, jak dokładnie wybuch COVID-19, potencjalnie śmiertelnej choroby wywoływanej przez koronawirusa pochodzącego z Chin, wpłynie na gospodarkę, inwestorzy obawiają się najgorszego: amerykańska giełda spadła o 10% jak na rekordowo wysokim poziomie, surowce szybko się kurczą, a złoto zaczęło osiągać lepsze wyniki niż wszystkie inne aktywa.

Oczywiście banki centralne na świecie zostały zmuszone do odpowiedzi.

Po tym, jak Goldman Sachs napisał w notatce, że Rezerwa Federalna prawdopodobnie obniży i tak już niską stopę procentową o 50 punktów bazowych (0,5%), amerykański bank centralny właśnie to zrobił; we wtorek rano, po nadzwyczajnym spotkaniu, które pozornie było odpowiedzią na obawy przed koronawirusem, przewodniczący Jerome Powell ogłosił awaryjne cięcie o 50 punktów bazowych, tak jak przewidywał rynek.

Ostatnie dwa nadzwyczajne obniżki stóp procentowych Rezerwy Federalnej miały miejsce podczas Wielkiej Recesji 2008 roku, a następnie po 11 września.

Dlaczego byki Bitcoin są z tego zadowolone?

Byki Bitcoin szybko zareagowały na tę wiadomość.

Travis Kling, dyrektor ds. Informatyki w kryptowalutowym funduszu hedgingowym Ikigai Asset Management, napisał że „socjopatia wymagana do naprawienia serii pękniętych bąbelków poprzez tworzenie jeszcze większych i jeszcze bardziej niezrównoważonych bąbelków będzie najtrwalszym dziedzictwem pokolenia Boomer”.

Poczyniono to w nawiązaniu do jego od dawna utrzymywanego przekonania, że ​​poprzez dalsze obniżanie stóp procentowych do najniższych, jakie kiedykolwiek były, i wprowadzanie płynności na rynek, banki centralne współuczestniczą w przepompowywaniu ogromnej bańki na aktywach do poziomu niemal szaleństwa.

Socjopatia wymagana do naprawienia serii pękniętych bąbelków poprzez tworzenie jeszcze większych i jeszcze bardziej niezrównoważonych bąbelków będzie najtrwalszym dziedzictwem pokolenia Boomer.

Logicznym rozwiązaniem będą pieniądz niebędący państwem.

– Travis Kling (@Travis_Kling) 3 marca 2020 r

Rozwiązaniem, mówi Kling, są „pieniądz nie-suwerenny”, ewidentnie odnoszący się do Bitcoina – który w przeciwieństwie do fiat ma ograniczony pułap podaży, stałą politykę pieniężną, której nie może kontrolować grupa centralna, oraz zdecentralizowany charakter, który nie jest powiązany z jednym stan lub korporacja.

Powtórzył to Brian Armstrong, dyrektor generalny Coinbase. W wątku na Twitterze w tej sprawie dyrektor branży napisał, że agresywna polityka fiskalna i monetarna banków centralnych i rządów „może doprowadzić do wzrostu kryptowalut w tym roku”.

Przytoczył, że taka inflacyjna polityka prawdopodobnie zmusi fundusze do kryptowalut „które są postrzegane jako zabezpieczenie przed inflacją”, prawdopodobnie mówiąc o Bitcoinie, chociaż nie wymienił tego aktywa z nazwy.

Spadek na giełdzie i obniżki stóp procentowych mogą doprowadzić do wzrostu kryptowalut w tym roku. Rządy na całym świecie prawdopodobnie będą starały się stymulować gospodarkę w każdy możliwy sposób, w tym za pomocą luzowania ilościowego i zwiększania podaży pieniądza (drukowanie pieniędzy).

– Brian Armstrong (@brian_armstrong) 3 marca 2020 r

Nawet tradycyjni analitycy rynkowi, tacy jak Henny Sender z Financial Times, argumentowali, że banki centralne udowadniają wartość i cel Bitcoina. Napisała w kolumnie dla Nikkei Asian Review:

Innymi słowy, dzięki wysiłkom banków centralnych rynków rozwiniętych, aby obniżyć zarówno swoje waluty, jak i stopy procentowe, przekształciły kryptowaluty w bezpieczne aktywa.

Ważne w tych argumentach jest to, że banki centralne prawdopodobnie dopiero zaczynają swoją „niezrównoważoną” politykę; zgodnie z wcześniejszymi raportami Blockonomi, prezydent Trump wezwał do wprowadzenia ujemnych stóp procentowych w 2019 r., co prawdopodobnie wymusi na Bitcoin jeszcze wyższy poziom, jeśli zostaną wdrożone w USA..

Peter Schiff nie jest przekonany

Chociaż większość byków Bitcoin przeszła przez księżyc, że tak powiem, w związku z niedawną decyzją Fed, Peter Schiff, sceptyk złota i kryptowaluty, powiedział, że obniżka kursu faktycznie dowodzi jego argumentu, że BTC powinno zostać sprzedane.

Odnosząc się do faktu, że Bitcoin nie zyskał na popularności po wiadomościach o faktycznej dewaluacji dolara amerykańskiego w stosunku do innych walut fiducjarnych, Schiff napisał:

Jeśli Bitcoin nie może wzrosnąć po awaryjnej obniżce, a także całej niedawnej zmienności rynku akcji, obligacji, waluty i złota, w jakich okolicznościach wzrośnie? Jeśli Bitcoin nie wzrośnie, po co go posiadać? Odpowiedź na to pytanie brzmi „sprzedawaj”. Spójrz poniżej!

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
Like this post? Please share to your friends:
map