Bitcoin vs The Dot Com Bubble: Czy porównania są koniecznie złą rzeczą?

Bitcoin

Ponieważ Bitcoin i jego bazowy protokół blockchain wkrótce zbliżają się do swojej dziesiątej rocznicy, zjawisko to musiało odpierać szereg zarzutów związanych z jego legalnością. Taki jak Warren Buffet, George Soros i Nobel Economist Robert Shiller, wśród wielu innych, stworzyli bezpośrednie odniesienie do Bitcoina przypominającego bańkę, która ma pęknąć. Co więcej, tacy sceptycy co do rewolucji cyfrowej argumentują, że techniczne czerwone flagi, przed którymi stoi obecnie branża, mają silne podobieństwo do niesławnej bańki Dot Com.

Chociaż nie można zaprzeczyć, że te znaki ostrzegawcze potencjalnie istnieją, argumentuje się również, że przestrzeń kryptowalut nie jest przeznaczona do redundancji, powiedzmy, bardziej, że branża jest nastawiona na poważną, długoterminową zmianę kształtu. Zasadniczo należy zauważyć, że podczas gdy wielu akcji Dot.com nie ma już tutaj, aby opowiedzieć swoją historię, wystarczy spojrzeć na firmy takie jak Amazon, eBay i Priceline, aby zrozumieć, że krach akcji technologicznych na przełomie wieków nie był całkowitym upadkiem.

Bitcoin vs Dot Com Bubble

Dlatego w tym artykule zamierzamy zbadać potencjalne porównania między wykładniczym wzrostem i spadkiem rynków kryptowalut z bańką Dot.com. Zaczniemy od krótkiego spojrzenia na to, czym właściwie była bańka Dot.com, a następnie omówimy te, które w końcu powróciły do ​​swoich poprzednich rekordów wszechczasów – a potem kilka. Po szczegółowym zbadaniu tego zostanie podjęta próba ustalenia, czy istnieje jakiekolwiek przekonanie co do tego, że branża kryptowalut będzie podążać tą samą drogą..

Czym była bańka Dot.com?

Przede wszystkim bardzo istotne jest krótkie wyjaśnienie, co rozumiemy przez bańkę. W swojej ekonomicznej formie bańka jest określana jako aktywa lub grupa aktywów, takich jak określony sektor, np. Akcje technologiczne, Złoto lub Bitcoin, który znacznie przekracza jego prawdziwą wartość wewnętrzną. W większości przypadków bańka jest ułatwiana przez powszechne spekulacje lub, jak lubi mawiać branża kryptowalut – FOMO (Fear of Missing Out). Według czołowy ekonomista Hyman P. Minsky, pięć podstawowych kroków prowadzących do powstania bańki wygląda następująco.

  • Przemieszczenie
  • Bum
  • Euforia
  • Realizacja zysków
  • Panika

Pod koniec lat 90., podobnie jak na początku ery cyfryzacji, nieco nowy rodzaj handlu wzmocnił rynki finansowe swoją obecnością w postaci firm internetowych..

Idea bańki była prosta. Fale nowopowstałych spółek internetowych trafiły na giełdę, a zdecydowana większość tych firm była notowana na NASDAQ – głównej giełdzie aktywów opartych na technologii. Ponieważ ogromne ilości kapitału zostały wniesione do start-upów internetowych, które jeszcze nie przyniosły zysków, inwestorzy wierzyli, że długoterminowy sukces jest nieunikniony. W związku z tym szeroko rozpowszechnione spekulacje doprowadziły do ​​nierentownych spółek internetowych, które odnotowały bezprecedensowy wzrost wartości.

Aby zilustrować ten niesamowity apetyt inwestorów na kawałek bańki Dot.com, w 1995 roku indeks NASDAQ był wart nieco poniżej 1000 punktów. Zaledwie pięć lat później, u szczytu bańki, liczba ta wzrosła pięciokrotnie do ówczesnego poziomu 5.132. Nastąpiło bardzo szybkie przejście od „Kupuj, kupuj” do „Panic Sell, Panic Sell, Panic Sell”.

Co się wydarzyło od tamtej pory?

Gdyby przeanalizować długoterminowe konsekwencje bańki Dot.com, można podejść do tego na kilka sposobów. Jednak na potrzeby tego artykułu zdecydowaliśmy się wykorzystać rynek NASDAQ jako szeroki wskaźnik. Krótko mówiąc, podczas gdy wielu spółkom technologicznym nie udało się odbudować po rekordowych wzrostach, które ułatwiła bańka, lub, co gorsza – już nie ma, wiele z nich osiągnęło sukces. Zgodnie z poniższą ilustracją, szerszy indeks NASDAQ potrzebował blisko 15 lat, zanim doszedł do szczytu w 2000 r. Jednak w chwili pisania tego tekstu indeks znacznie przekroczył tę liczbę i obecnie wynosi nieco poniżej 7 000 punktów..

Nasdaq

Amazon jest bardzo dobrym przykładem tego długoterminowego ożywienia. Pod koniec 1999 r. Giełda internetowa osiągnęła szczyt ceny nieco ponad 113 USD. Dopiero w październiku 2009 roku udało mu się przekroczyć tę wartość – zaledwie o 10 lat. Co najważniejsze, w chwili pisania tego tekstu akcje Amazona są obecnie warte ponad 1500 USD, co ilustruje ponad 10-krotny wzrost po okresie bańki..

Na platformie oprogramowania biznesowego Oracle, jego cena akcji osiągnęła szczyt pod koniec 2000 r. I wyniosła 46,47 USD. Bańka Dot.com mocno w nią uderzyła, osiągając minimalny poziom zaledwie 7,25 USD w lecie 2002 r. Jednak w grudniu 2014 r. Akcje w końcu odzyskały swój poprzedni rekord, co daje łącznie prawie 14-letni okres ożywienia..

Następnie mieliśmy IBM, który w 1999 r. Osiągnął szczyt wartości 139,19 USD, zanim wszedł w długotrwały okres spadków. Jednak nie tylko udało mu się odzyskać swój poprzedni wysoki poziom 9 lat później w 2010 roku, ale odnotował nowy wzrost w marcu 2013 roku, osiągając 215,90 USD..

I tak dalej. Niezależnie od tego, czy chodzi o eBay, Adobe, Priceline, San Disk czy Oracle – chociaż znaczna liczba akcji technologicznych przeszła przez dziesięcioletni okres niedźwiedzi, wiele z nich przekroczyło swoje bańki szczytowe Dot.com.

Inni nie mieli tyle szczęścia. Wiele firm internetowych, takich jak Pets.com, Geocities, Webvan, Boo.com i Kozmo, aby wymienić tylko kilka, jest teraz niczym innym jak odległym wspomnieniem. Nie udało im się przetrwać bańki i ostatecznie inwestorzy stracili ogromne sumy pieniędzy.

Więc jak to się ma do kryptowaluty?

Jeśli bańka Dot.com nauczyła nas czegoś, to ostatecznie spekulacje mogą zajść tylko tak daleko. Wzrost i upadek bańki Dot.com pokazał nam, że organizacje posiadające bazowy produkt lub usługę, które oferowały rzeczywistą wartość, ostatecznie przetrwały próbę czasu. Jak widać na poniższej ilustracji, całkowita kapitalizacja rynkowa rynków kryptowalut w całości podążała podobną ścieżką jak bańka Dot.com kierowana przez NASDAQ.

Kapitalizacja rynkowa kryptowalut

Gdyby spojrzeć tylko na Bitcoina – oryginalną i nadal de facto wybraną kryptowalutę, to widać wyraźnie, że poziomy wzrostu w 2017 roku były dalekie od trwałości. Począwszy od roku z kwotą 1000 USD, Bitcoin zakończył ten okres z rekordowym wynikiem zaledwie 20000 USD – wzrost procentowy o 2000%.

Od tego czasu Bitcoin – obok reszty rynku kryptowalut, boryka się z problemami. W chwili pisania tego tekstu, Bitcoin znajduje się w okolicach 4300 USD, co stanowi spadek o prawie 80% od swojego rekordowego poziomu w grudniu 2017 r. Ten trend pozostaje niezmienny na szerszych rynkach, które według platformy wyceny w czasie rzeczywistym CoinMarketCap, obecnie składa się z ponad 2000 pojedynczych kryptowalut.

Czy w końcu zobaczymy powtórzenie odrodzenia Dot.com dla wiodących projektów?

Ostatecznie nasuwa to pytanie. Czy rynek kryptowalut pójdzie tą samą drogą, co NASDAQ i jego akcje na stronach internetowych? Jeśli tak, jest wysoce wykonalne, że doprowadzi to do poważnej transformacji, o ile w dłuższej perspektywie rynki mogą ostatecznie oddzielić pszenicę od plew.

Aby rozwinąć ten punkt widzenia, jeśli takie jak Bitcoin, Ethereum, Ripple i inne wiodące projekty to Amazon, eBay i Priceline bańki Dot.com, to niekończące się tokeny projektów ICO ustawione na podobny los jak Pets .com, Geocities i Webvan?

W rzeczywistości może być tylko tylu „zabójców Ethereum” lub „rewolucyjnych tokenów transgranicznych”, zanim rynki ostatecznie dojdą do wniosku, że większość aktywów blockchain może już nigdy nie zobaczyć swoich poprzednich szczytów. Wręcz przeciwnie, rozsądne jest również zasugerowanie, że przynajmniej w przypadku Bitcoina niektóre projekty ostatecznie przetrwają próbę czasu.

W takim przypadku ci, którzy obecnie otrzymują duże zasoby kryptowalut, muszą pamiętać o podstawowym działaniu cierpliwości. Ci, którzy byli osobiście zaangażowani w bańkę Dot.com, bez wątpienia mieliby podobny sentyment do dzisiejszych posiadaczy portfeli kryptowalut.

Tak, to prawda, że ​​jeśli kupiłeś Bitcoin pod koniec 2017 r., Teraz masz do czynienia ze stratą netto wynoszącą blisko 80%, podobnie jak w przypadku posiadaczy akcji Amazona w poprzednich latach 1999 r. brak gwarancji, że finansowa strona aktywów blockchain kiedykolwiek powtórzy swoje poprzednie sukcesy, ani które projekty w szczególności odniosą sukces, jeśli branża zostanie tutaj, można argumentować, że jest potencjalnie zbyt wcześnie, aby to wiedzieć.

Kluczowe wnioski – Bitcoin kontra bańka Dot.com

Podstawową narracją tego artykułu jest argumentacja, że ​​chociaż techniczne czerwone flagi stojące obecnie przed branżą kryptowalut przypominają NASDAQ i jego późniejszą bańkę Dot.com, niekoniecznie oznacza to, że koniec jest bliski.

Zdecydowana większość przetrwałych spółek technologicznych zajęło średnio 15 lat, zanim odzyskały poprzednie rekordowe wartości, które sztucznie ułatwiała bańka Dot.com. Jeśli tak jest w przypadku Bitcoin, czy jesteś przygotowany na czekanie?

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
Like this post? Please share to your friends:
map