Bańka kryptowalutowa

Wielu znanych i szanowanych analityków finansowych i czołowych osób zarzuciło Bitcoinowi bańkę. The Wall Street Journal opublikował artykuł gdzie przeprowadzili wywiady z 53 ekonomistami na temat przyszłości Bitcoina. A 51 z nich powiedziało, że tak, jest w bańce. Ale czym właściwie jest bańka i kryptowaluty w jednej teraz?

Jeśli kryptowaluty są w bańce, czy to oznacza, że ​​będą skazane na zagładę, gdy bańka pęknie? W tym artykule omówimy, czym jest bańka i przejrzymy niektóre dostępne fakty, aby sprawdzić, czy istnieje więcej dowodów sugerujących, że kryptowaluty są lub nie są w bańce.

Bańka kryptowalutowa

Krótki przegląd – co to jest bańka?

Nie mylić z rodzajem bąbelków, które możesz napotkać podczas zmywania naczyń lub kąpieli, termin bańka jest często skrótem od pojęcia bańka spekulacyjna.

Mówiąc prościej, spekulacja ma miejsce, gdy ktoś inwestuje lub kupuje coś, spodziewając się, że będzie mógł to później sprzedać za wyższą cenę i zarobić w międzyczasie. Zwykle spekulacje mają na celu osiągnięcie szybkiego zysku. Często niekoniecznie zależy to od głębokiego zrozumienia lub wiary w to, co kupuje dana osoba.

Bąbelki zwykle tworzą się wokół bardzo gorących i ekscytujących nowych rynków. Te gorące rynki przyciągają mnóstwo uwagi, a spekulanci zaczną kupować aktywa warte miliony dolarów w nadziei na szybkie osiągnięcie zysku. Klasycznym przykładem bańki jest plik bańka dot-com które pękają po kilku latach wzrostu. Bańka internetowa pojawiła się pod koniec lat 90. i na początku 2000 roku, kiedy firmy internetowe zaczęły przyciągać uwagę jako nowy rodzaj biznesu, w który wszyscy chcieli inwestować. Problem polega na tym, że szalejące spekulacje spowodowały, że wiele firm technologicznych na rynku znacznie przewartościować.

Oto bardzo przydatna infografika, która dobrze przedstawia bańki i ich dopasowanie do kontekstu normalnych ruchów rynkowych:

Psychologia cyklu rynkowego, fot Arkusz ścienny

Kiedy zawartość bańki zostanie znacznie przewartościowana, a inwestująca opinia publiczna zda sobie z tego sprawę, następuje szybka wyprzedaż. Dzieje się tak, ponieważ wszyscy inwestorzy chcą uzyskać jak największy zwrot, więc wszyscy będą próbować sprzedawać po jak najwyższej cenie, nawet jeśli ceny gwałtownie spadają. Kiedy tak się dzieje, bańka pęka. Pisarz Forbes Clem Chambers opisuje ruch bańki jest „w górę jak rakieta iw dół jak skała”.

Oto kolejna słynna grafika przedstawiająca etapy Bańki:

Scena w bańce

Teraz zobacz, jak to się zgadza z wykresem cen Bitcoin z ostatnich 12 miesięcy:

Bańka cenowa Bitcoin

Cena Bitcoin, obraz z Coinmarketcap.

Czy kryptowaluta jest w bańce?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy zastanowić się, jakie są niektóre warunki konieczne do nazwania rynku bańką.

Ogólnie rzecz biorąc, jeśli rynek znajduje się w bańce, będzie miał większość z następujących cech:

Jest to gorący rynek, który szybko staje się bardzo popularny, ponieważ każdego dnia dołączają do niego nowi inwestorzy. Ceny będą bardzo zmienne i na ogół będą rosły w niesamowitym tempie. Osoby inwestujące na rynku zaczną oczekiwać podwójnego lub potrójnego zwrotu w ciągu zaledwie kilku miesięcy lub krócej. Inwestowane aktywa bazowe mogą nie mieć sprawdzonego przypadku zastosowania biznesowego, dochodu lub nowych innowacji, na których można by polegać.

Najlepsze giełdy do handlu kryptowalutami

To nie jest pełna lista, ale ogólnie rzecz biorąc, większość bąbelków będzie miała między innymi te cechy.

Na podstawie samych tych informacji istnieje duża szansa, że ​​kryptowaluta jest w bańce. Różnica w kryptowalutach polega na tym, że jest zupełnie inna niż żadna inna klasa inwestycyjna, jaka istniała wcześniej. Dlatego porównanie go z innymi wydarzeniami gospodarczymi, takimi jak bańka internetowa, która doprowadziła do takich warunków rynkowych i ostatecznego masowego spadku, może być trudne lub niemożliwe..

Załóżmy jednak na chwilę, że kryptowaluta jest w bańce. Załóżmy również, że będzie podążał tą samą trajektorią, co inne bąbelki w przeszłości, w tym bańka internetowa. Co się stanie, gdy w końcu wyskoczy?

Popping the Bubble – świat kryptowalut po bańce

Nie da się przewidzieć, co dokładnie zrobi rynek, jeśli bańka kryptowalutowa istnieje i pęknie. Załóżmy, że podąża on podobną trajektorią, jaką widzą inne ceny aktywów, gdy pęknie bańka. W związku z tym ceny spadają szybko i głęboko.

Wyobraź sobie, że jutro rzekoma bańka kryptowalutowa pęknie, a ceny bitcoinów spadną do około 500 USD. Wydarzenia, które nastąpią po takim spadku ceny, będą bardzo ważne dla określenia przyszłości kryptowaluty jako całości.

Całkiem prawdopodobne, że inwestorzy kryptowalut podzielą się na dwie grupy.

Jedna grupa to spekulanci. Spekulanci zdadzą sobie sprawę, że ich szansa na szybki zysk się skończyła, więc już wyprzedali swoje inwestycje, które doprowadziły do ​​spadku cen. Spekulanci faktycznie stracą całe zainteresowanie kryptowalutą i całkowicie się zbędą.

Drugą grupą inwestorów będą osoby, które nazwiemy „prawdziwymi wierzącymi”. Prawdziwie wierzący mają nie tylko pełne lub przynajmniej fundamentalne zrozumienie tego, czym są kryptowaluty i co reprezentują, ale rozumieją również, że pękanie baniek i korekty rynkowe są nieuniknione. Ta grupa będzie postrzegać ceny po pojawieniu się bańki jako niesamowitą okazję do zakupu kryptowalut za niską cenę.

Ponieważ tylko prawdziwi wierzący w rynek i żadni spekulanci nie wpłacają milionów dolarów, ceny nie powrócą w krótkim czasie. Zamiast tego ceny nieznacznie wzrosną od najniższego punktu i prawdopodobnie ustabilizują się w przedziale 1000-2000 USD. Z biegiem czasu opinia publiczna będzie zwiększać swoją świadomość kryptowalut, gdy staną się one bardziej rozpowszechnione i bardziej przyjęte. Z czasem doprowadzi to do bardziej organicznego i stabilnego wzrostu. Kontrastuje to z szybkim i szalonym wzrostem, który można było zaobserwować np. W 2017 roku.

W przypadku niektórych mniejszych projektów, które nie mają wspólnego działania i nie mają MVP (minimalny opłacalny produkt), prawdopodobnie mogą spaść na bok i zostać szybko zapomnianym. To samo stało się w wyniku bańki internetowej.

Rozerwana bańka nie zabiłaby Crypto

Mówiąc najprościej, pęknięcie bańki kryptowalutowej nie oznaczałoby końca świata, a na pewno nie byłby końcem kryptowaluty. Bitcoin i inne kryptowaluty odnotowały ogromne spadki cen, podobne do opisanego tutaj. Na przykład, podążając za Mt. Katastrofa Gox, ceny bitcoinów gwałtownie spadły, zanim w końcu osiągnęły najwyższy poziom w historii pod koniec 2017 roku.

Aby narysować inną analogię, pęknięcie bańki internetowej nie oznaczało końca wszystkich firm internetowych, jakie znamy. Zamiast tego firmy takie jak Amazon.com, Facebook i Google są teraz warte prawie niezliczone miliardy dolarów. To także jedne z największych firm na świecie. Ich obecne wyceny i zyski nie pojawiły się jednak z dnia na dzień. Zajęło im prawie dekadę stałego wzrostu, innowacji i dobrze wykonanych planów, aby dotrzeć tam, gdzie są dzisiaj.

Nikt nie wie na pewno, czy kryptowaluty są w bańce, czy nie. Ale jeśli tak, podobnie jak ci, którzy przeżyli katastrofę internetową, będą mieli wszelkie szanse nie tylko przetrwać, ale także odbudować się w taki sposób, że jest silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej.